Jak co roku w grudniu ruszyliśmy w świat — tym razem 5 grudnia 2025 pochłonął nas Berlin, miasto, które pulsuje historią i nowoczesnością.
Zwiedzanie zaczęliśmy od Muzeum Techniki, spacerując między starymi lokomotywami, statkami czy podwieszonymi pod sufitem samolotami, czyli żywą historią techniki.
Następnie ruszyliśmy na spacer, który rozpoczęliśmy przy Bramie Brandenburskiej oraz linii wytyczającej niegdyś Mur Berliński. Byliśmy także przy Pomniku Holokaustu, który pokazuje bezradność człowieka w obliczu wojny.
Nie zabrakło też słodkiej przygody: w sklepie Ritter Sport poznaliśmy historię nazwy i oczywiście zaopatrzyliśmy się w czekolady.
Gdy w mieście zaczęło się ściemnieć, a nad Berlinem zapaliły się pierwsze grudniowe światełka, ruszyliśmy na jarmarki bożonarodzeniowe. Pachniało cynamonem i pieczonymi migdałami. Zjedliśmy tradycyjnego curry wursta i mieliśmy okazję kupić upominki dla naszych bliskich.
Pełni wrażeń i zauroczeni świątecznym klimatem wróciliśmy do Poznania






